"Ziemi nie dziedziczymy po naszych rodzicach, pożyczamy ją od naszych dzieci" Antoine de Saint-Exupéry.

Nazywam się Piotr Okarski. Jestem odpowiedzialnym ojcem dwóch niezwykłych chłopców. To od pierwszych liter ich imion wzięła nazwę Stolarnia JK. 

Z wykształcenia jestem kulturoznawcą. Z pasji rzemieślnikiem stolarstwa. Jestem nim, bo praca przy drewnie daje mi szczególną satysfakcję. Tym większą, że tworząc meble czuję, że daję drewnu drugie życie, które te spędzą w moim i Państwa domu. Czy swoją działalnością przyczyniam się do wycinki drzew? Nie. Wręcz przeciwnie. Biorę udział w zrównoważonej gospodarce leśnej. Państwo kupując drewniane meble również w niej uczestniczą.


Zatem na czym polega zrównoważona gospodarka leśna, czyli jak pożyczać drewno od naszych dzieci bez uszczerbku dla lasów?

Gospodarka leśna polega na zachowaniu trwałości i ciągłości użytkowania lasów i w Polsce prowadzona jest przez Lasy Państwowe. Zacznijmy jednak od początku.

Drzewo wycinane jest gdy zaczyna się starzeć.

Najpóźniej swoją dojrzałość rębną osiąga dąb bo w wieku ok. 120-140 lat. Jesion, modrzew, klon, jawor oraz sosna osiągają ją w wieku ok. 100 lat. Lipa oraz brzoza w naszych lasach rosną do 80 lat, olsza ok. 60-80 lat a najkrócej rosną w nich topola i olsza szara bo nie dłużej niż 40 lat. Przez wszystkie lata swojego wzrostu każde drzewo jest pieczołowicie pielęgnowane przez leśników.

Jeśli drzewo nie zostaje w porę ścięte traci swoją stabilność. Zaczyna być podatne na choroby a jego drewno traci swoją wytrzymałość. Drzewo po prostu gnije. Ścięcie drzewa to zapobiegnięcie jego naturalnej śmierci. Rolą leśników jest temu zapobiec.

Ale na miejsce ściętego drzewa leśnicy sadzą kolejne, co służy zachowaniu trwałości lasu i ciągłości korzystania z jego zasobów. Z informacji uzyskanych z oficjalnej strony Lasów Państwowych leśnicy, odnawiając drzewostany oraz zalesiając dotychczasowe nieużytki, sadzą rocznie 500 milionów drzew a powierzchnia polskich lasów ciągle rośnie, przekraczając już obszar 9 milionów hektarów, co stanowi aż 1/3 powierzchni naszego kraju!

Tym samym, dzięki pracy leśnikom, oddajemy naszym dzieciom więcej niż od nich pożyczyliśmy.